Złota Piłka 2025 – Kto ją zgarnie? Analiza po ludzku, bez ściemy i bez serduszek
No to zaczynamy. Sztuczna inteligencja zrobiła za mnie brudną robotę: przeszukała internet, przeanalizowała cyferki, tytuły, strzały z dystansu i łzy komentatorów. I wygląda na to, że walka o Złotą Piłkę 2025 będzie jak finał Ligi Mistrzów z dogrywką i karniakami – napięta, pełna dramatu i do końca nie wiadomo, kto odpali, a kto się zesra.
Oto najpoważniejsi kandydaci. Fakty plus odrobina mojego jadu.
1. Ousmane Dembélé (PSG)
Chcesz, nie chcesz – ten gość zrobił sezon życia. PSG wzięło wszystko, co się dało: Ligue 1, krajowy puchar, Superpuchar, no i – najważniejsze – Ligę Mistrzów. A Dembélé nie był tylko dodatkiem.
-
33 gole i asysty łącznie
-
MVP finału LM
-
Zawodnik sezonu Ligue 1
Czyli: był, widział, zdemolował. I mimo że pół świata mówi, że jego wybór byłby „smutny i leniwy”, to liczby mówią same za siebie.
Szansa: 9/10 – jak mu tego nie dadzą, to tylko dlatego, że jury ma pamięć jak złota rybka.
2. Lamine Yamal (Barcelona)
Dzieciak ma 17 lat, ale gra jakby w młodości trenował z Ronaldinho i kantował w Football Managerze.
-
18 goli, 25 asyst
-
Tytuł La Ligi i Copa del Rey
-
Genialny występ w Lidze Narodów (tak, ta rozgrywka jednak się do czegoś przydała)
De la Fuente (selekcjoner Hiszpanii) powiedział wprost: „najlepszy piłkarz świata”.
Szansa: 8/10 – jak Messi w 2009. Jeśli nie w tym roku, to za rok już nikt nie będzie miał z nim szans.
3. Mohamed Salah (Liverpool)
Znów udowodnił, że Premier League może mieć swojego kozaka bez histerii i francuskich gestów.
-
Mistrz Anglii
-
Król strzelców Premier League
-
29 goli, 18 asyst
Problem? Liverpool poległ w Europie. Brak Ligi Mistrzów to jak brak soli w frytkach.
Szansa: 6/10 – za sezon w Anglii szacun, ale bez LM jury będzie się wahać.
4. Raphinha (Barcelona)
Prawie nikt go nie bierze poważnie, a liczby są brutalne:
-
34 gole i 22 asysty
-
Kluczowy gracz Barcelony w LM
Media hiszpańskie i angielskie twierdzą, że może zaskoczyć wszystkich, jeśli hype na Yamala trochę przygaśnie.
Szansa: 6/10 – jeśli jury lubi niespodzianki i Brazylijczyków, to może mu się trafić.
5. Kylian Mbappé (Real Madryt)
Na papierze nadal bogowie futbolu, w praktyce – jego sezon był… solidny.
-
Ponad 30 goli w La Liga
-
Ale: Real bez finału LM
No i prawda jest taka, że Dembélé go totalnie przykrył w tym sezonie.
Szansa: 5/10 – nazwisko wciąż działa, ale bez LM to tylko ładna okładka bez treści.
Werdykt?
Jeśli jury nie zgłupieje – Złota Piłka trafi do Dembélégo.
Jeśli zachce im się dramatu i romantyzmu – dają ją Yamalowi.
Jak mają dzień bez kawy – może Salah.
Ale w tym roku, ku zaskoczeniu całego świata, Dembélé jest faworytem numer jeden. I to nie dlatego, że gra w PSG, tylko dlatego, że zrobił wszystko, co trzeba. A może i więcej.
Chcesz później checklistę po ogłoszeniu? To wróć. Porównamy i pośmiejemy się z wyboru. Albo ze mnie.
Daj znać w komentarzu co uważasz!
(Ostatnia aktualizacja 22.06.2025)
NIGGGERS